LIVE
REDINGTONCYBERSPORTSubskrybuj
CS2LoLValorantDota 2CoDEA FCRocket LeagueiGamingWiki
LoL

Zmarł Lauri "Cyanide" Happonen, legendarny mistrz świata League of Legends

Fiński jungler, który w wieku 16 lat wygrał pierwsze mistrzostwa świata w League of Legends, zmarł 31 lipca 2026 roku.

Kacper Nowak
REDAKTOR ESPORTOWY · 27.10.2026
Zmarł Lauri "Cyanide" Happonen, legendarny mistrz świata League of Legends

Lauri "Cyanide" Happonen, fiński jungler i mistrz świata League of Legends z 2011 roku, zmarł 31 lipca 2026 roku w wieku 31 lat.

Przyczyna śmierci zawodnika nie została ujawniona.

Happonen zapisał się w historii jako jeden z pierwszych mistrzów świata, triumfując z Fnatic podczas pierwszej edycji Worlds w 2011 roku.

Miał wówczas 16 lat i do dziś pozostaje najmłodszym mistrzem świata w historii League of Legends.

Karierę zaczynał w zespołach oSk Gaming oraz myRevenge.

Największe sukcesy odnosił podczas blisko czteroletniego pobytu w brytyjskiej organizacji Fnatic.

Dwa lata po triumfie, Fnatic z Finem w składzie dotarło do półfinału mistrzostw świata, przegrywając z późniejszymi wicemistrzami z Royal Club.

W latach 2013-2014 Happonen trzykrotnie z rzędu zdobywał mistrzostwo Europy (EU LCS) z brytyjską organizacją.

Pod koniec 2014 roku, w wieku 20 lat, zakończył karierę, ale powrócił na scenę w maju 2015 roku jako rezerwowy członek powracającego Origen.

Tam nie udało mu się nawiązać do dawnych sukcesów i odszedł dwa lata później.

W 2021 roku na krótką chwilę został menadżerem graczy fińskiego KOVA Esports.

W wywiadach podkreślał dużą, narzucaną przez siebie presję i brak możliwości sprostania oczekiwaniom.

"Byłem tak przygnębiony, że musiałem zrezygnować ze względu na własne zdrowie psychiczne" - mówił zawodnik.

Po zakończeniu kariery podjął się działalności streamingowej, a w 2018 roku postanowił kształcić się na uniwersytecie w obszarze administracji biznesowej.

Hołd legendzie złożył jego klubowy kolega z czasów Fnatic, Bora "YellOwStaR" Kim.

"Lauri był dla mnie kimś znacznie więcej niż tylko kolegą z drużyny" - powiedział Kim.

"Przez ponad dwa i pół roku dzieliliśmy ze sobą codzienność i stał się dla mnie kimś o wiele bliższym niż tylko osobą, z którą razem grałem. Był jednym z najżyczliwszych i najbardziej szczerych ludzi, jakich miałem zaszczyt poznać" - dodał.

Kim spotkał Happonena w lipcu podczas specjalnego meczu pokazowego EU LCS League of Legends Classic.

"Spotkaliśmy się ponownie w lipcu podczas meczu pokazowego. Wciąż był pełen marzeń, planów i pomysłów na przyszłość. Będzie mi ciebie ogromnie brakowało, bracie. Dziękuję za wszystkie wspomnienia, wspólnie spędzony czas i za to, jakim byłeś człowiekiem. Spoczywaj w pokoju, bracie" - napisał.

Obecny trener Fnatic, Fabian "GrabbZ" Lohmann, stwierdził, że Happonen "bez wątpienia pomógł ukształtować rodzącą się scenę i sprawił, że stała się tym, czym jest dzisiaj".

"Wielu z nas zainteresowało się tą grą i jej sceną esportową właśnie dzięki takim zawodnikom jak on" - dodał Lohmann.

Drużyna Fnatic w specjalnym wpisie napisała, że zawodnik "pozostawia po sobie dziedzictwo, które nigdy nie zostanie zapomniane".

"Nasze szczere kondolencje kierujemy do jego rodziny, przyjaciół i wszystkich, których życia dotknął. Spoczywaj w pokoju, Cyanide" - czytamy w komunikacie organizacji.

Cyanide to już drugi członek złotej drużyny Fnatic z 2011 roku, którego nie ma.

Wiosną 2025 roku w wieku 36 lat zmarł inny mistrz świata z pierwszego sezonu Worlds, Maciej "Shushei" Ratuszniak, który przegrał walkę z nowotworem.

Więcej w LoL